Ciąża,  Ciąża i macierzyństwo,  Macierzyństwo,  Wpisy o dietetyce

Witamina A w ciąży – ściąga dla mamy

Ciąża to nie tylko ciekawe, często egzotyczne, zachcianki żywieniowe. Ciąża wiąże się z wyrzeczeniami i zakazami. Przyszłe pierworódki z nerwowością szukają informacji na temat produktów wpływających potencjalnie negatywnie na przebieg ciąży i zdrowie dziecka. Sama w pierwszej ciąży zastanawiałam się nad właściwościami wielu popularnych produktów takich jak gluten, słodycze, niektóre owoce, czy zioła. Brałam pod lupę każdy produkt, czytałam internetowe poradniki i więcej głodowałam w I trymestrze, niż jadłam.

Teraz, w drugiej ciąży, wiem już czego nie robić, i bogatsza o to doświadczenie postanowiłam przygotować cykl krótkich ściąg, mających zaspokoić ciekawość i rozwiać obawy przyszłych mam. Na pierwszy ogień – witamina A!

 

Niedobory i nadmiary

W poradnikach z cyklu „czego unikać w ciąży” po alkoholu i papierosach, które są absolutnym truizmem, kobieta napotyka wzmianki o witaminie A. Szybka analiza dotychczasowej wiedzy z zakresu biologii doprowadza mamę do prostego połączenia marchewki z rozwojem wad płodu. Zbyt szybko i zbyt pochopnie. Bardzo nie lubię skrótów myślowych, bo nie wyczerpują wystarczająco wszystkich opcji i – rzadko – satysfakcjonująco tłumaczą różne zjawiska.

U ludzi witamina A ma trzy aktywne formy (retinal, retinol i kwas retinowy) oraz formę przechowywaną w wątrobie (ester retinylu). Ten rozpuszczalny w tłuszczach mikroskładnik pokarmowy nie jest syntetyzowany przez organizm i musi być dostarczany razem z dietą. Spośród licznych naturalnie występujących karotenoidów te, które najczęściej zjadamy, to β-karoten, α-karoten i β-kryptoksantyna.

Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że witamina A jest potrzebna zarówno matce, jak i rozwijającemu się płodowi. Badania pokazują, że zbyt niska i zbyt wysoka podaż witaminy A łączy się z wystąpieniem wad wrodzonych u płodu. Co ciekawe – zbyt niska podaż witaminy A w pierwszym trymestrze ciąży u matki łączy się z zaburzeniami gospodarki insulinowej, nietolerancją glukozy, wystąpieniem cukrzycy oraz cukrzycy ciężarnych, a do tego powoduje zaburzenie widzenia nocnego. U dziecka natomiast niedobory witaminy A prowadzą do wad ucha wewnętrznego, z utratą słuchu włącznie, zaburzeń wzrostu, upośledzenia układu immunologicznego, anemii, kserofthalmii i – w skrajnych przypadkach – obumarcia płodu. Ciekawostką jest także to, że odpowiednie spożycie witaminy A ma znaczenie w II trymestrze ciąży, kiedy to przyspiesza rozwój mózgu – dzieci odpowiednio odżywione w ciąży mają mniejszą szansę zachorować na schizofrenię.

Jak widać – nie taka ta witamina A straszna.

 

Tetarogenność witaminy A?

Tetarogenność – to straszne słowo – oznacza dosłownie potworotwórczość. Czynniki będące tetatogennymi powodują różne i często współistniejące wady rozwojowe. Należą do nich niedorozwoje twarzoczaszki, które wyglądają na tyle nieludzko, że dały początek tej nazwie.

Tetatrogenne mogą być nie tylko nadmiary, ale także wspomniane niedobory. Brak witaminy A jest tak samo tetarogenny jak jej nadmiar – o tym twórcy popularnych nagłówków często zapominają. Witamina A pod tym względem nie jest osamotniona – prócz niej brak witamin E, D, B1, B2, PP, magnezu, cynku, magnezu i miedzi też powoduje powstawanie wad rozwojowych.

Znanych jest kilka strategii zapobiegania niedoborom. Należą do nich suplementacja w dużych dawkach, fortyfikacja żywności, celowane żywienie z uwzględnieniem danego składnika pokarmowego, w tym wypadku witaminy A. Z mojej perspektywy dla zdrowej ciężarnej zaleciłabym zróżnicowaną i bogatą dietę. Suplementacja w przypadku ciąży jest wygodną drogą na skróty (oprócz suplementacji kwasu foliowego, ale o tym kolejnym razem).

Ok, wiemy więcej.

Jeśli jednak nadmiar witaminy A wystąpił w krytycznym momencie wykształcania się narządów wewnętrznych (organogeneza) w I trymetrze ciąży, dochodzi o uszkodzenia tych organów i, w konsekwencji, powstania nieodwracalnych wad.

 

Suplementacja? Nie!

Suplementacja w dużych dawkach nie wzięła się znikąd – otóż badacze wiele lat temu zauważyli korelację między spożywaniem witaminy A a inteligencją, doskonałą motoryką, dobrą pamięcią u dzieci i obniżeniem występowania cukrzycy typu 2. Podobnie jak z dożylnymi wlewami witaminy C – wystarczyło nieco pokombinować i witamina A weszła na salony suplementacji ciążowej. Ale – te czasy minęły i oficjalne stanowisko WHO na temat suplementacji witaminą A jest jasne – nie suplementować. Ale – suplementować, gdy matka jest w grupie ryzyka ślepoty zmierzchowej (wtedy 10 000 na dzień /25 000 jednostek na tydzień, ale to zawsze wymaga konsultacji z lekarzem).

Gdy już mówimy o zbyt dużych ilościach witaminy A dla ciężarnych w I trymestrze ciąży, to jest to powyżej 10 000 jednostek. Kobiety w pierwszej ciąży ulegają popularnym reklamom dotyczących suplementacji – najczęściej kupują kompleksy witaminowe, ale także izolowane witaminy. I tutaj sytuacja jest nieciekawa, bo suplementacja witaminy A w dawce >10.000 IU/d w okresie organogenezy (<9 Hbd) może sprzyjać powstawaniu malformacji ośrodkowego układu nerwowego i twarzoczaszki, wad serca, wad układu moczowo-płciowego oraz aplazji grasicy.”

Drogie kobietki – nie suplementujemy preparatów witaminowych, ale zaglądamy do lodówki.

Zachcianki ciążowe mogą być okrutne – niektóre z Was mogą mieć ochotę na wątróbkę. I tu pies pogrzebany. W pierwszym trymetrze powinno się unikać podrobów takich jak wątróbka, ponieważ zawierają nawet 200 – 28 000 IU/100 g. Ok, tran ma 30 000 IU/100 g, ale obawa, że ktoś przyjmie tyle tranu w jednej dawce jest znikoma. Ja bym nie potrafiła. 😉

 

Bezpieczne źródła witaminy A dla ciężarnych

800 µg do 1 mg – tyle (wg. różnych źródeł – WHA vs. polscy eksperci) wynosi dziennie zapotrzebowanie kobiety ciężarnej na witaminę A.

Witamina A pochodząca ze źródeł roślinnych ma niską bioprzyswajalność, a jej przyswajanie jest ściśle związane z przyswajaniem tłuszczy. Tutaj trzeba wspomnieć o tym, że suplementacja β-karotenem, który jest mniej aktywnie biologiczne, jest bezpieczniejszy dla kobiety w ciąży niż stosowanie innych preparatów, takich jak palmitynian retinylu, octan retinylu w postaci pigułek lub roztworów olejowych. W razie braku zapotrzebowania na tę witaminę w organizmie, zmniejsza się jej wchłanianie w jelitach, co oznacza, że nasze organizmy (o ile są zdrowe) wiedzą co robić z nieproszonymi suplementami, nawet jeśli to suplement z wysuszonej marchewki.

Ściąga z super źródłami bezpiecznych karotenoidów:

Warzywa

  • słodkie ziemniaki,
  • marchew,
  • dynia,
  • jarmuż,
  • brokuł
  • papryka,
  • buraki,
  • kapusta włoska,
  • nać pietruszki,
  • kapusta włoska.

Owoce

  • mango,
  • papaja,
  • brzoskwinie,
  • morele,
  • melony,

Mleko i przetwory mleczne

  • mleko,
  • jogurty, kefiry, maślanki,
  • sery.

Tłuszcze

  • olej z czerwonej palmy,
  • olej z wątroby ryb.

Inne

  • mleko kobiece – dostarczacie swoim dzieciom wszystko, co najlepsze. Nasze ciała wiedzą, co produkować!
  • kwiat nagietka – często spotykany dodatek do letnich sałatek. Czekajcie na to, bo ja to dodaję. Ale najpierw muszę mojej mamie podebrać z ogrodu.

Podsumowując – bez wątróbki i suplementów uda się bez problemu dostarczyć waszym organizmom (oraz organizmom swoich maluchów) odpowiedniej ilości witaminy A. I protip – nie musicie szczególnie nad tym myśleć, wystarczy jeść zróżnicowane posiłki pełne kolorowych warzyw i owoców, co dodatnio przełoży się na wasze zdrowie. Unikniecie cukrzycy ciężarnych, zaburzeń gospodarki insulinowej i polepszycie wzrok. Wiem doskonale, że w I trymestrze ciąży zdarzają się cuda i często częściej się pości w wyniku mdłości, aniżeli zjada piętnaście suszonych moreli, ale…ufajcie sobie. I mnie też możecie!

 

Bibliografia

  1. Sabina Bastos Maia, Alex Sandro Rolland Souza, Maria de Fátima Costa Caminha, Suzana Lins da Silva, Rachel de Sá Barreto Luna Callou Cruz, Camila Carvalho dos Santos, Malaquias Batista Filho, Vitamin A and Pregnancy: A Narrative Review, Nutrients 2019, 11(3), 681; https://doi.org/10.3390/nu11030681.
  2.  Véronique Azaïs-BraescoGérard PascalVitamin A in pregnancy: requirements and safety limits, The American Journal of Clinical Nutrition, 71 (5), 2000, 1325s–1333s. https://doi.org/10.1093/ajcn/71.5.1325s

Źródła internetowe:

  1. Vitamin and mineral requirements in human nutrition WHO
  2. Stanowisko Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie suplementacji witamin i mikroelementów podczas ciąży

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.